Pogoda dopisała, był czas na chwilę zadumy w Paradyżu...
Kolejnym punktem była wizyta w Porcie 2000 w Mostkach....
Po trudach zwiedzania przyszedł czas na posiłek ...
Wracając do domu, zatrzymaliśmy się też przy pomniku Chrystusa w Świebodzinie...
Pomimo deszczu, wróciliśmy do Zielonej Góry w znakomitych nastrojach :-))