czwartek, 17 stycznia 2013

Ferie, ferie, ferie:-)


Piękna zimowa pogoda pozwoliła nam drugi dzień zimowych ferii 

spędzić aktywnie na świeżym powietrzu. Podziwianie zimowych 

uroków to zbyt monotonne dla klubowiczów.

Bitwa na śnieżki- to chyba lubimy najbardziej! Próbowaliśmy ulepić 

bałwana, jednak „ materiał” do lepienia się nie nadawał. Zabrane 

marchewki pewnie skończą w smacznej surówceJ

Przeprowadziliśmy eksperyment: czy śnieg musi być biały? My już 

wiemy, że przy odrobinie wyobraźni nic nie musi być takie jakie 

jest.


Jak ten czas szybko mija…… W środę , w trzeci dzień ferii 

wybraliśmy się do kina na film pod tytułem

 „ Prawie jak gladiator”.

Poznaliśmy głównego bohatera dorastającego wśród 

walecznych gladiatorów. Znacznie się od nich różnił 
lekka nadwaga i brak kondycji dyskwalifikowały  go jako 

wojownika. Chłopak zmienił swoje nastawienie dla

dziewczyny. By zdobyć jej serce, stanął do walki z

największymi wymiataczami gladiatorskiego fachu.

Czy mu się  udało - musicie zobaczyć sami. Dla nas to była

nie tylko bajka, ale lekcja pozytywnych

 cech: ambicji, pracowitości, odwagi, przyjaźni.